niedziela, 27 grudnia 2015

Dzień Drugi cz. II

Chłopak przetrzepał cały pokój choć sam nie wiedział czego szukał wiedział, że coś go ,,woła." Pod ciuchami w szafce znalazł coś, czego unikał odkąd poznał swą lube. Był sam w domu więc skorzystał z sytuacji, rozsypał to na stole zaczął tasować bijąc się z myślami czy jednak powinien był na tyle dobity psychicznie, że nie mógł się oprzeć, to było silniejsze nakręcał się coraz bardziej aż w końcu zrobił to, to nie była czysta amfetamina tylko jakiś dopał, który dostał od ziomka na dzielni. Usiadł na łóżku poczuł przyjemny ból, z tyłu głowy, szukał dalej znalazł tabletki i schłodzoną wódkę w lodówce zabrał je ze sobą do pokoju. Miał nadzieję, że to już jego koniec, że już zniknie i wszystko się skończy, położył się i zasnął. Przepał cały dzień i noc lecz... Wstał przeglądając się w lustrze zauważył zaschniętą krew, która najprawdopodobniej jak spał leciała mu z nosa, dał parę kroków upad, leżał 10 min bez ruchu, nie miał kontroli nad swoim ciałem nie mógł nic zrobić mimo, że bardzo chciał i jedna myśl w jego głowie ,, czy ja umieram?"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz