,,Mam problem… generalnie mam ich sporo
Bo od dawna „żyć spokojnie” to oksymoron"
Bo od dawna „żyć spokojnie” to oksymoron"
Ile razy siedziałeś, płakałeś chociażby dlatego, że ktoś cie odrzucił? Ile razy spędziłeś długie noce szpachlując oczami sufit setki tysięcy razy na godzinę? Jak to jest być na prawdę w pełni szczęśliwym a nie tylko za dania na pokaz aby nikt nic nie spostrzegł i aby nie wzbudzał sztucznego żalu? Wiesz jak to jest? To mi to proszę kurwa powiedz!!!
