poniedziałek, 31 marca 2014

Historia pewnego chłopca

Fajnie jest zakochać się po raz pierwszy doświadczyć jak to jest i się zawieść na tym co mniej już przyjemne jest. ,,Wiek to tylko liczba" skąd masz pewność kiedy cię miłość dopadnie i ile lat ta osoba będzie miała? Powiesz sobie: ,,Nie, to nie może być ta dziewczyna jest 3 lata młodsza to nie możliwe!" A jednak drogi przybyszu mimo, że założysz, ze w grę wchodzi tylko starsza  a szczerze pomyślisz o tym co było o tej dziewczynie i finalnie stwierdzisz, że tęsknisz. Lecz pamiętaj ,,Ludzie to nie zabawki nie odkładaj ich na potem później może ich już nie być" I tak mija pierwsza miłość

Miłość za czasów podstawówki...

Pamiętasz to jak za czasów pięknych lat bez problemów i bezkarności podobała ci się koleżanka z klasy mimo, że jeszcze nie miałeś świadomości co tobą kieruje?  Byłeś w stanie oddać swoje jabłuszko przyniesione z domu oddać czy nawet kanapkę ze swoim ulubionym masłem orzechowym?  Ty nawet nie wiedziałeś a już brzmiało w twym serduszku coś wielkiego.

Czas na gimnazjum...

Pierwsze koty za płoty witaj w gimnazjum mały człowieku. To tutaj poznasz wiele ciekawych ludzi jak i wspaniałe dusze. W podstawówce mogłeś być tylko kim chciałeś strażakiem, policjantem, marynarzem bądź nawet astronautą. Lecz gimnazjum to nie to samo musisz uważać na słowa i na twoje czyny ale to nie o tym chciałbym napisać może innym razem :). Poznajesz dziewczynę, chodzicie razem do klasy i próbujesz się jakoś przebić i zabłysnąć. Stajesz się klasowym błaznem. Po woli po woli i jakimś cudem zwracasz jej uwagę na siebie lecz to nie to jej ,,ideał" jest sportowcem. Próbujesz dalej uspokoiłeś się, twoje emocje opadły aż tu nagle za rogu starszą dziewczynę lecz też jesteś spisany z góry bo jesteś dopiero kotem. Siadasz samotnie wpatrzony w świat przedstawiony za oknem, podchodzi do ciebie dziewczyna pyta się ,, Co widzisz w za tym oknem" na co odpowiadasz ,,Piękny świat i szczęśliwych ludzi" dziewczyna spogląda razem z tobą i z jej ust wydobywają się słowa ,,Ja tu widzę piękny świat i umierających ludzi" po czym nagle odeszła. Wziąłeś do siebie te słowa i wracasz do domu. Następnego dnia z utęsknieniem szukasz dziewczyny z wczoraj lecz jej nie ma znikła? czy poszła na wagary? Nikt nie wie. I nadal jesteś sam desperacja wzięła górę jak zawiodłeś się po raz piąty, szósty, siódmy... Zaczynasz siadać wieczorami przy zgaszonym świetle, włączać swoją ulubioną muzykę i pogrążać się w marzeniach. Budząc się co rana czujesz ból płynąc z faktu jakbyś dostał nie jeden raz od szarej rzeczywistości. Jesteś pogrążany w szkole bo jesteś bardziej wrażliwy a co za tym idzie? Mniej odporny na ból psychiczny. Zaczynasz używać bardziej radykalnych sposobów radzenia sobie z tym, nie mówisz nikomu zaczynasz od pierwszej kreski, drugiej czujesz satysfakcję, energię płynąca z tego lecz popadasz w nałóg nie możesz przestać. Pewnego czasu na lekcji w-f nauczyciel zauważa rany, dzwoni po rodziców, rodzice zaś wysyłają cię do psychologa, z którym prowadzisz dialog aż przychodzą ci pewne słowa na myśl.
Wychodzisz mijasz ludzi na ulicy spoglądasz im prosto w oczy czujesz ich strach, przypominasz sobie słowa dziewczyny spotkanej w pierwszej klasie ,, że ludzie po woli umierają"

Kilka słów na pożegnanie...

Zawsze kiedy przychodzi pora rozstania się z osobą, którą wielbimy nachodzi mnie myśl co zrobić...
- Przytulić? (dość wygodny sposób, miły lecz czy nie ucieknie? )
- Pocałować? (Policzek czy usta? zbyt mało czasu na myślenie a decyzja też musiałaby być przemyślana )
- Powiedzieć po prostu cześć? (trochę niegrzecznie tak powiedzieć tylko cześć i odejść ;__;)
- Przybić tak zwaną ,,piątkę" bardziej to pasuje do kumpla niż aby z tą jedyną się pożegnać?

Tyle pytań zero odpowiedzi. Taki to ten świat jest zbudowany. ,,Najtrudniej odpowiedzieć na zadane sobie pytania" a może to tylko moja wyobraźnia nie pozwala na odpowiedź? Czasem gubię się sam ze sobą i nie wiem co zrobić jak zareagować co czynić aby było dobrze. 

Trochę prawdy...

Cóż mamy poradzić na to kogo kochamy? ,,Serce nie sługa" a i czasem ,,Czas leczy rany" bądź ,,Będzie dobrze" to za mało. Czas niesie ze sobą ból i cierpienie a słowa ,,Będzie dobrze" pogrążają coraz bardziej. Myśląc nad tym czy posunąć się o kolejny krok i zdziałać coś aby było lepiej nie jest takie łatwe.

Dlaczego ludzie stają się pesymistami? Ludzie zawodzą się na innych, nie cieszą się radością z życia pogrążają się w smutku i żalu. Ciosy stają się coraz bardziej trafne i bardziej bolesne.

Komu najbardziej zaufać? Ponoć ,,Najlepszych przyjaciół poznaje się w bedzie" Lecz szukając kogoś wartościowego poszukaj w kimś kto jest zupełnie sam., kto najwięcej przeżył i nie ma za dużo do zaoferowania. ,,Najlepszy przyjaciel to wróg twojego wroga"


Komu podać pomocną rękę?  Każdemu, kto by mógł pomóc tobie, kto wyciągną pomocną dłoń ku twej ręce.

Czym w końcu jest...

Miłość - Uczucie dwojga ludzi, wspierających się, nieznoszących czasu będąc daleko od siebie. Równie piękne jak i prawdziwe nieprawdaż? A jednak nie zawsze piękną miłość można spotkać. Niekiedy zdarza się tak, że zakochuje się jedna osoba w drugiej lecz bez wzajemności. I tutaj jest wielki problem nawet bardzo, a co jeżeli ta osoba jest bardzo wrażliwa i tego nie ukazuje? Co jeżeli odrzucenie boli ją na tyle, że jest w stanie popełnić nawet samobójstwo? Okaleczanie się może jej nie wystarczać i posunie się do czegoś gorszego.
Jak to jest być odrzucającą osobą a nie być odrzucaną? Jak to jest poczuć ciepło drugiej osoby na sobie? Być kochanym? Mieć tą drugą osobę? 

Zapewne przez długie miesiące jak i lata odpowiedzi w formie praktycznej nie dotrą w te zakątki świata. Jak tu żyć widząc dookoła uśmiechnięte twarze? Udając szczęśliwca będąc pechowcem przez całe życie? 

Zimne zderzenie z szarą rzeczywistością

Więc ja odsunę się w kąt gdzie każdy o mnie zapomni. Gdzie nikt nigdy nie spojrzy, nikt nie pociesz, zapomni, że w ogóle byłem, że istniałem, oddychałem tym samym tlenem co inni, że stąpałem tymi samymi ścieżkami i nie potrafiłem żyć dalej, ciągnąć tego ciężaru. ;/ Dziękuję do zobaczenia w lepszym świecie po drugiej stronie.