Więc ja odsunę się w kąt gdzie każdy o mnie zapomni. Gdzie nikt nigdy nie spojrzy, nikt nie pociesz, zapomni, że w ogóle byłem, że istniałem, oddychałem tym samym tlenem co inni, że stąpałem tymi samymi ścieżkami i nie potrafiłem żyć dalej, ciągnąć tego ciężaru. ;/ Dziękuję do zobaczenia w lepszym świecie po drugiej stronie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz