(Idzie mędrzec przez las i widzi chłopca, który leży na ziemi i mów:)
- A teraz wstań, otrzyj policzki z łez, strzep kurz z ubrań, podnieś wysoko głowę, stąpaj dumnym lecz zarazem spokojnym krokiem nie daj poznać, że coś się stało, nie myśl o tym co się stało pomyśl o lepszym jutrze, że to będzie kolejny słoneczny dzień gdzie to napotkasz wiele nowych przygód. Spojrzysz w słońce i ujrzysz jak się do ciebie uśmiecha. Popatrz przez oczy szczęśliwych ludzi jak oni widzą ten świat, wciel się w jego rolę i pokaż, że też możesz być szczęśliwy.
(Chłopiec podnosi lekko głowę i mówi:)
- Zwątpiłem w siebie, czy już wszystko jest stracone? Tylko ona potrafi tak pokolorować uśmiechem mój cały świat.
(Bezradny starzec odszedł...)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz