Następnego dnia wracasz tą samą drogą co zawsze, widujesz te same osoby, te same uśmiechy, lecz nie widzisz jednego... Jej, jej uśmiechu, który rozjaśniał obecne dni... Przechodzisz i wyparujesz jej wzorku, jej sylwetki ciała, jej zapachu peum lecz nadal nic... Idziesz dalej tracisz nadzieję, że wszystko stracone, a ludzie? Ludzie powiedzą ,,będzie dobrze" ale i tak ci nie współczują tylko ci się wydaje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz